Czarny piątek. Radomiak – Górnik 4:0
Czarny piątek. Radomiak – Górnik 4:0
Górnik przegrał w wyjazdowym meczu PKO BP Ekstraklasy z Radomiakiem Radom 0:4.
Trener Michał Gasparik nie mógł w Radomiu skorzystać z Jarosława Kubickiego oraz Lukasa Ambrosa, co oczywiście wiązało się z roszadami i zmianami. Na prawej obronie zagrał Kryspin Szczeniak, a przed nim miejsce zajął Matus Kmet. W środku pomocy szansę dostał Young Jun Goh, a na lewym skrzydle operował Kamil Lukoszek, który dał ostatnio dobrą zmianę w meczu z Płockiem.
Niestety już w czwartej minucie z obroną Górnika poradzili sobie gospodarze, którzy po składnej akcji objęli prowadzenie. Bramkę zdobył Capita, skuteczny ostatnio napastnik z Angoli. Górnikom gra wyraźnie się nie układała. W 29. Minucie do własnej bramki piłkę pechowo skierował Kryspin Szcześniak, ale po analizie VAR okazało się, że obrońca Trójkolorowych był w tej akcji faulowany. Pięć minut później gospodarzy cieszyli się jednak po raz drugi. Zie Ouattara dobił strzał Roberto Alvesa. Górnik po raz pierwszy bramce gospodarzy zagroził w 41 minucie, kiedy po rzucie wolnym Erik Janży piłka nieznacznie minęła bramkę Radomiaka. W końcówce raz jeszcze bliscy szczęścia byli gracze z Radomia, na szczęście tym razem bez konsekwencji. W pierwszych 45. Minutach Górnik niestety nie wyglądał jak lider. – Nie wyszliśmy na pierwszą połowę – szczerze powiedział Rafał Janicki w rozmowie z redaktorem Canal+ podczas przerwy .
Drugą połowę rzeczywiście Górnik zaczął inaczej, odważnie ruszając do ataku. Przez 10. Minut gra Trójkolorowych dawała nadzieję na odwrócenie losów meczu. Niestety odważna gra naraziła nasz zespół na kontrę. W 55. Minucie Maurides samotnie od połowy biegł na bramkę Marcela Łubika, mając mnóstwo czasu na obmyślenie sposobu finalizacji. Ostatecznie wybrał podcinkę nad naszych golkiperem i gospodarze prowadzili już 3:0. Pięc minut później stadion w Radomiu cieszył się po raz czwarty po golu Alvesa. W ostatnich minutach meczu inicjatywę ponownie przejęli zabrzanie, ale nie wystarczyło to nawet do zdobycia bramki honorowej.
Radomiak Radom – Górnik Zabrze 4:0 (2:0)
1:0 – Capita 4’
2:0 – Quattara 35’
3:0 – Maurides 55’
4:0 – Alves 61’
Radomiak Radom: Majchrowicz – Grzesik, Adrian Dieguez, Kingue, Ouattara, Camara (Kaput 56’), Elves Balde (Romero Baro 56’), Wolski, Alves (Donis 81’), Capita (Tapsoba 71’), Maurides (Depu 71’)
Rezerwowi: Blasco, Cichocki, Doniks, Jerke, Wilskon – Esbrand, Kaput, Koptas, Depu, Niziołek, Joao Pedro, Romario Baro, Tapsoba
Górnik Zabrze: Łubik –Janża (Pingot 68’), Josema (Dzięgielewski 68’), Janicki, Szcześniak (Khlan 38’), Lukoszek, Hellebrand, Goh (Donio 68’), Kmet, Sow (Abdullahi 81’), Liseth
Rezerwowi: Pietryga, Loska – Zahović, Barbosa, Podolski, Olkowski, Dzięgielewski, Abdullahi, Donio, Khlan
Sędzia: Damian Sylwestrzak
Widzów: 12 158.